RSS
wtorek, 29 czerwca 2010

Wiele mam przechodząc na urlop macierzyński, a nawet jeszcze wcześniej, podczas ciąży, przestaje pracować. Obowiązki sprawowane nad nowym członkiem rodziny zajmują większą część doby i praca zawodowa obojga nie jest możliwa. Nie oznacza to, że nowa mama z chwilą urodzenia dziecka przestaje żyć swoim życiem. Zdarzają się także i wolne chwile, gdy dziecko zapada w krótką drzemkę, a w domu wszystko jest zrobione i przygotowane do następnej batalii po przebudzeniu.

W takich chwilach mamy stają się aktywne w internecie i to widać po ilości zakładanych blogów, a także po ilości wątków na tematycznych forach. Konkurencja w branży sprzedawców akcesoriów dziecięcych, odzieży dla dzieci jest bardzo duża. Mama z dzieckiem ma ograniczone możliwości jeśli chodzi o robienie zakupów w tradycyjnych sklepach, a potrzeby ciągle rosną. Z pomocą przychodzą sklepy internetowe, które oferują ten sam asortyment po niższych cenach (pamiętajmy o doliczonych kosztach przesyłki) i z dostawą do domu. Obsługując atrakcyjny sklep dziecięcy można zorientować się, że mimo kryzysu, z przyrostem naturalnym nie jest jeszcze najgorzej. Świeżo upieczone mamy już po kilku tygodniach mają wszystkie czynności opanowane do perfekcji, które zajmują im teraz nieco mniej czasu. W związku z tym, na forach internetowych dla młodych mam życie bujnie kwitnie. Czasem między gotowaniem obiadu, a przewijaniem są zdolne do prowadzenia bloga, na którym dzielą się swoim szczęściem.

Dzięki temu Internet bogaty jest w informacje, z których młodzi rodzice mogą korzystać. Wiele sprawdzonych porad, ale także dobre słowo od kogoś, kto dokładnie rozumie, w jakiej sytuacji się znajdujemy, to cenna wartość, której bez internetu byśmy nie mieli. Oczywiście Internet to nie jedyna rozrywka, a młoda mama może wyjść sama z domu. Tę rewelację zostawiamy jednak na później.

poniedziałek, 28 czerwca 2010

Co zrobić gdy zaczyna się okres ząbkowania i małe ciągle marudzi i często płacze? Na pewno uzbroić się w cierpliwość i zaakceptować fakt, że przez najbliższe kilka dni, tygodni, niewiele się zmieni. Zanim ząbki ujrzą światło dzienne, maluchowi dokuczają dziąsła – swędzą i są obolałe, a każdy dotyk może drażnić. Można dziąsła delikatnie masować specjalną gumową szczoteczką.

 

W tym czasie dziecko bierze do buzi wszystko, co znajdzie w zasięgu rączek. Pamiętajmy o zarazkach! Gryzaki można schłodzić w lodówce, co przyniesie ulgę rozpalonym dziąsłom Dobrze jest się zaopatrzyć w żel na ząbkowanie. Pomoże szczególnie przed karmieniem.

Wraz z pojawieniem się pierwszych ząbków nastaw się na możliwość pogryzienia podczas karmienia. Podwyższona temperatura, która nie przekracza 38 stopni nie jest powodem do obaw. Ten stan mija wraz z wyrżnięciem się ząbka. Kilka niespokojnych nocy minie i później już z górki. Do pierwszej randki;)

Od mniej więcej piątego tygodnia pojawia się nadmierne wydzielanie śliny i maluszek moczy nie tylko ubranka swoje ale i ramiona rodziców. Skuteczna w tej kwestii jest pieluszka tetrowa, którą kładziemy na ramię i dzidzia może sobie pluć ile zechce. Oczywiście nadmiar śliny kapiącej po brodzie delikatnie wycieramy.